
Kraków. Święto Niepodległości i odsłonięcie rzeźby ogrodowej w Parku Strzeleckim
Dziękujemy dziś za 27 lat wolności - mówił na Wawelu kardynał Stanisław Dziwisz. W czasie mszy za ojczyznę rozpoczynającej obchody Święta Niepodległości, metropolita krakowski podkreślał, że Polacy powinni dziękować za dar życia w wolności. Jak zawsze w uroczystościach uczestniczyli krakowscy bracia kurkowi.
"Dar wolności i niepodległości, o czym się wielokrotnie przekonaliśmy, nie jest nam dany raz na zawsze. On nam jest również zadany" – powiedział kardynał.
Kardynał podziękował "za ostatnie 27 lat życia w wolnej Polsce". "Zdajemy sobie sprawę z naszych słabości, niewierności, popełnianych błędów, niepotrzebnych sporów, ale przecież byłoby wielką niewdzięcznością wobec Boga nie uznać tyle dobra, jakie się już dokonało i nadal dokonuje w naszej ojczyźnie i w czym każdy z nas ma swój mniejszy lub większy udział, niezależnie od tego, do jakiego stronnictwa należy. Jest za co dziękować" – podkreślił metropolita.
Po Mszy św. w intencji Ojczyzny z Wawelu Drogą Królewską ruszył pochód ku pl. Matejki. Prowadził go, jak zwykle, jadący na koniu Włodzimierz Wowa-Brodecki, w mundurze przedwojennego pułkownika kawalerii. Za nim jechały grupy konne, kontynuujące tradycje 8 Pułku Ułanów Księcia Józefa i 21 Pułku Ułanów Nadwiślańskich, oklaskiwane przez krakowian i turystów gromadzących się wzdłuż ul. Grodzkiej, Rynku Głównego i ul. Floriańskiej.
Obok siebie szli wojewoda małopolski Józef Pilch, wicepremier Jarosław Gowin oraz marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa i przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider. Wśród nich zaś - na znak przyjaźni polsko-węgierskiej - prof. Adrianna Körmendy, konsul generalny Węgier w Krakowie. Maszerowali żołnierze, policjanci, strażacy, związkowcy, bracia kurkowi, harcerze, członkowie Akcji Katolickiej.
W samo południe pod Pomnikiem Grunwaldzkim na pl. Matejki rozpoczęły się oficjalne uroczystości państwowe zorganizowane przez wojewodę małopolskiego Józefa Pilcha z udziałem Wojska Polskiego. W ich trakcie odbyła się uroczysta zmiana warty i niepodległościowy apel poległych, w którym oprócz m.in. Józefa Piłsudskiego wyzwano prezydentów Lecha Kaczyńskiego z małżonką i Ryszarda Kaczorowskiego, dowódców WP, duchownych i "wszystkich poległych w katastrofie pod Smoleńskiem w drodze na obchody zbrodni katyńskiej – którzy wiernie pracowali dla Polski i polegli wypełniając patriotyczny obowiązek".
6 osób pochodzących z Białorusi, Mongolii, Tunezji, Ukrainy i USA otrzymało od wojewody akty nadania obywatelstwa polskiego. Wręczono również odznaczenia państwowe. Krzyż Niepodległości z Mieczami otrzymał Jan Gałuszka ps. "Mizerny", żołnierz Armii Krajowej, angażujący się po wojnie w wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym oraz pomoc młodzieży polskiej na Kresach Wschodnich.
Po defiladzie kompania honorowa WP wraz z braćmi kurkowymi przemaszerowała do Parku Strzeleckiego, gdzie odbyła się uroczystość odsłoniecia rzeźby ogrodowej autorstwa prof. Czesława Dźwigaja poświęcona 333 rocznicy Viktorii Wiedeńskiej. Przedstawia triumfalny wjazd króla Jana III Sobieskiego do Wiednia po wygranej bitwie z wojskami tureckimi.
W Święcie Niepodległości wzięło udział 19 braci kurkowych w kontuszach: król kurkowy Zbiegniew Kwater z marszałkami Adamem Rajpoldem i ojcem Leonem Pokorskim (OFM), podstarszymi Józefem Hojdą i Kazimierzem Lorancem, ceremoniarzem Zdzisławem Grzelką, pocztem sztandarowym z chorążym Janem Księżykiem i asystą: Dariuszem Kaczmarczykiem i Maciejem Żółcińskim oraz bracia:Jan Szuro, Wiesław Flejtuch, Zdzisław Jezioro, Stanisław Komusiński, Marek Ziemianin, Rafał Wolfram, Janusz Wójcik, Reginald Sas-Jaworski, Piotr Zapart, Filip Walkowicz a w ubraniu klubowym Michał Bugajski.
Po południu dołączyli jeszcze: Grzegorz Adamski i Jerzy Loręcki, ponadto w ubraniach klubowych: Janusz Chwajoł, prof, Czesław Dźwigaj, Janusz Michalczak, Leszek Glanowski, Ryszard Dzieszyński. Byli też reprezentanci Wojska Polskiego: gen. broni Edward Gruszka, gen. bryg. Sławomir Kowalski, płk Ryszard Pietras, ppłk Stanisław Kapliński.
Po odsłonięciu rzeźby ogrodowej król kurkowy Zbigniew Kwater zaprosił braci na drobny poczęstunek i świewanie pieśni patriotycznych.

