
Kazimierz Krawiarz odpowiada
Zachęcamy braci do dyskusji o najnowszej historii bractw. Moderatorem jest Marian Satała Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Niżej odpowiedż brata Kazimierza Krawiarza
Drogi Bracie Marianie,
Dziekuję za szczegółowe omówienie tematu historycznego w odniesieniu do Krakowa i zaznaczam, że jestem daleki od umniejszania roli Krakowa w przeniesieniu ideii bractw kurkowych, wprost przeciwnie pierwsze kroki w 1988 roku po naukę, skierowaliśmy do Krakowa. Mam wielki szacunek dla wszystkich braci Bractwa Strzeleckiego w Krakowie. Moje wywody dotyczą kwestii wielkopolskiej i pozakrakowskiej, gdzie działała niszczycielska siła władzy, gdzie brutalnie zlikwidowano majątek i dorobek często setek lat bractw kurkowych, ale była też determinacja odnowicielska. Szansą dla Bractw Kurkowych w Wielkopolsce i Polsce była właśnie rejestracja urzędowa w 1987 r. Poświęciłem tej sprawie dobrych kilkanaście lat, od 1972 r. Dzięki odowicielskiej rejestracji bractw i determinacji władz Krakowa był możliwy zwrot zagrabionego majątku brackiego. Celem mojej notatki było pokazanie odwagi Brata Ryszarda Raszei w trudnym odnowicielskim dziele w Kórniku a tym samym w Wielkopolsce. Niech brat zwróci uwagę, że po 1987 r. w Polsce lawinowo odrodzała się idea bractw kurkowych, nawiazano kontakty z EGS. Trzy lata pracowałem nad odnowieniem Zjednoczenia Bractw Strzeleckich w Polsce i na srebrnej tacy podałem swój dorobek Tadeuszowi Jakubiakowi. Mam dużo determinacji aby prostować historyczne nieścisłości, nie tylko w odniesieniu do historii bractw kurkowych, ale jak brat zauważył w odniesieniu do historii Powstania Wielkopolskiego, do spraw niepodległościowych.
Jako biochemikowi bliskie są zasady ścisłości faktograficznej. Pozdrawiam bardzo serdecznie
Kazimierz Krawiarz

