
Kraków.Marszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska u braci kurkowych
W sobotę 19 września odbyły się w Krakowie tradycyjne strzelania jesienne Bractwa Kurkowego. Tradycyjnie nazywane strzelaniami o klejnoty królewsko-marszałkowskie, gdyż nagrody fundowali
sprawujący funkcje króla i marszałków. Gościem szczególnym Bractwa w tym roku była marszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska. Uhonorowana została przez króla krakowskiego Bractwa Jana Dziurę-Bartkiewicza numerowanym medalem królewskim, medal królewski, wręczył marszałek Sejmu, także Krzysztof Kowalski - król tarnowskiego Bractwa Kurkowego.
Niespodziewanie dla wszystkich super VIP (rywalizowało kilkanaścioro strzelców w tym przedstawicieli władz politycznych i administracyjnych zdobył Wiesław Jopek-prezes Krakowskiej KongregacjiKupieckiej,a puchar królewsko-generalski wygrał generał dyw. Mieczysław Walentynowicz.(w szranki stanęło kilkudziesięciu mundurowych, zarówno wojskowych jak i kontuszowych.Porażki nie mógł przeżyć jeden z najwyżej utytułowanych Mieczysław Bieniek - czterogwiazdkowy generał, były dowódca NATO ds. transformacji w NATO.Był blisko ale gen dyw, Cezary Podlasiński też deptał mu po piętach, ale okazało się, że wyższą formę strzelecką zaprezentował gen. Walentynowicz. Mieczysław Bieniek obiecał poważniejszy trening w przyszłym roku. Wreszcie finał. Powszechny aplauz wywołało zwycięstwo Jopaka, który strzelił"9", a Walentowicz tylko "6".Tym samym Wiesłąw Jopek, prezes Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, ale również brat kurkowy zdobył superpuchar.
Pucharów do zdobycia było ponad siedemdziesiąt. Wszystkie trafiły do rąk najlepszych strzelców. Ale
królem Okręgu Krakowskiego Bractw Kurkowych został Janusz Wójcik, reprezentant krakowskiego
Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe. Marszałkami zostali: Rafał Wolfram i powtórnie Grzegorz Bartkiewicz.
Piknik bracki na strzelnicy na Pasterniku trwał do nocy.

