bractwo kurkowe baner nowy

youtube-link

kalendarz imprez 2018

Dzisiaj
Wszystkie
2705
33112468

Kraków. Królem elektem został Jan Dziura-Bartkiewicz

Tego jeszcze w historii krakowskiego Bractwa Kurkowego nie było. Marszałkiem został franciszkanin, ojciec Leon Pokorski. Ale najlepszym strzałem popisał się Jan Dziura-Bartkiewicz i on 6 czerwca na estradzie w Rynku Głównym przejmie srebrnego kura, oznakę władzy królewskiej. Marszałkiem został również Marek Zuski.

 

 

Zanim jednak doszło do królewskiego strzelania, bracia kurkowi uczestniczyli w wielkim święcie Centrum Operacji Lądowych- Dowództa Komponentu Lądowego, które na Rynku Głównym otrzymało sztandar. Na uroczystość przybyło wielu znamienitych gości, wśród nich gen. broni Marek Tomaszycki, dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, wojewoda małopolski Jerzy Miller i przewodniczący Rady Miasta Bogusław Kośmider. Był też Adam Gołembowski, prezes Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP. Sztandar w imieniu fundatorów dowódcy Centrum Operacji Lądowych-Dowództwa Komponetu Lądowego gen. bryg. Cezaremu Podlasińskiemu wręczył starszy Bractwa Kurkowego Henryk Kuśnierz.

 

Uroczystość w Rynku Głównym zakończyła defilada pododdziałów wojskowych.
Na Psterniku odbyło się potem strzelanie królewskie. Najpierw do rywalizacji przystąpili goście honorowi uroczystości. Strzelano o puchar VIP, w tej konkurencji najlepszy okazał się Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego m. Krakowa. Następnie aż 30 generałów i byłych króli kurkowych stanęło do zawodów. Wygrał gen. dyw. Jarosław Mika, dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. W ostatecznej rywalizacji dwóch najlepszych strzelców o puchar prezydenta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego zwyciężył generał Mika pięknym strzałem w dziesiątke. Michał Niezabitowski gratulując zwycięzcy zaprosił generała do zwiedzenia brackiego muzeum w Oddziale Celestat Muzeum Historycznego m. Krakowa.

Król kurkowy Józef Durbas wręczył "Guzy Oracewicza" m.in. wojewodzie małopolskiemu Jerzemu Millerowi i wiceprezesowi Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP Zdzisławowi Grzelce.
Potem na strzelnicę weszli bracia kurkowi. Po eliminacjach do ostatecznej rozgrywki zakwalifikowali się Marek Zuski, ojciec Leon Pokorski i Jan Dziura-Bartkiewicz. Do rozstrzygnięcia potrzebna była tylko jedna kolejka. Po strzale Jana Dziury-Bartkiewicza kur został rozbity, a zebrani zakrzyknęli "wiwat królelekt i

 

marszałkowie".
Król elekt Jan Dziura-Bartkiewicz ma 58 lat. W niedzielę 17 maja obchodził będzie swoje urodziny. Z żoną Mariolą mają dwóch synów Grzegorza i Mateusza (są członkami Bractwa Kurkowego) oraz dwoje wnucząt. Do Bractwa Kurkowego należy od 15 lat, w 2009 roku był marszałkiem, a w 2010 roku został królem Okręgu

 

Krakowskiego Bractw Kurkowych. Jest radnym od trzech kadencji w Radzie Dzielnicy VII Zwierzyniec, a od dwóch kadencji jest z Zarządzie Rady Dzielnicy. Jest świetnym strzelcem, pasjonuje go zwłaszcza strzelanie długodystansowe.
Jan Dziura-Bartkiewicz jest przedsiębiorcą, współwłaściecielem firmy Petroster, świadczącej usługi produkcyjne, montażowe, pomiarowe i serwisowe dla branży paliwowej i chemicznej.
Ojciec Leon Pokorski, franciszkanin ma 48 lat. Od 21 lat jest kapłanem, obecnie pracuje w Kurii Prowincjonalnej w Krakowie. Jest poetą, atorem kilku książek. Spod jego pióra wyszedł m.in. poemat "Most św. Anioła", który potem w formie dyptyku został przekazany Ojcu Świetemu Janowi Pawłowi II podczas audiencji Bractwa Kurkowego w Watykanie w listopadzie 2001 roku. Obecnie dyptyk ten znajduje sie w Muzeum Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Ojciec Leon Pokorski od blisko 15 lat należy do krakowskiego Bractwa Kurkowego, ma też tytuł kapelana Warszawskiego Bractwa Kurkowego, który w czasie kiedy przebywał w jednym z warszawskich klasztorów franciszkanów nadał mu prymas Polski, ks. kardynał Józef Glemp. Ojciec Leon Pokorski od początku przynależności do strzeleckiej konfraternima kontusz.
Marek Zuski ma 57 lat, jest ojcem trójki dzieci i od 5 miesiecy szczęśliwym dziadkiem wnuczki Julii. Razem z żoną Haliną prowadzi firmę produkującą wyroby cukiernicze, słynie przede wszystkim ze znakomitych krówek. Jego fabryka znajduje się w Alwerni. W Bractwoe Kurkowym jest od 2003 roku, był uczestnikiem wielu brackich pielgrzymek do Rzymu. Jest miłośnikiem polskiej przyrody i wędkarstwa morskiego, specjalizuje sie w połowach dorszy i halibutów na wędkę. Szczyci się złowieniem w Norwegii 12 kg. dorsza, którego wyciągnął na powierzchnię z głębokości 120 metrów.