
Wieliczka. Sukces Balu królewskiego Bractwa Kurkowego
Wielkim sukcesem zakończył się Bal Królewski Krakowskiego Bractwa Kurkowego, który w sobotę 17 stycznia 2015 r odbył się w kopalni soli w Wieliczce. Goście ( ponad 300 osób) wspaniale się bawiąc wsparli Hospicjum św. Łazarza w Krakowie kwotą 78 tys. zł.
Gospodarzem balu był król kurkowy Józef Durbas "Innowator", którego wspierała organizacyjnie żona Małgorzata oraz marszałkowie Jarosław Marchwicki i Rafał Wolfram. Wśród gości honorowych należy wymienić: prof. Jacka Majchrowskiego - prezydenta Krakowa, Wojciecha Kozaka - wicemarszałka województwa małopolskiego i prezesa Hospicjum św. Łazarza dr Jolantę Stokłosę.
Zarząd Europejskiej Wspólnoty Strzelców Historycznych (EGS) reprezentowali: sekretarz generalny EGS Peter Olaf Hoffmann z żoną Bärbel, ceremoniarz EGS i św. Sebastiana Henny Hoppenbrouwers, skarbnik EGS Louis Litjens, pisarz EGS i św. Sebastiana Dirk Heupts oraz szefowa sekretariatu EGS Marion Stimmel-Schreiber z mężem Ingo Schreiberem.
Zjednoczenie Kurkowych Bractw Strzeleckich RP reprezentował prezes Adam Gołembowski. Polskie Bractwa Kurkowe reprezentowali królowie, prezesi lub członkowie Zarządów organizacji z Tarnowa, Bytomia, Żor, Szamocin, Poznania, Łodzi, Tychów, Pszczyny.
Przedstawiciele duchowieństwa to brat kurkowy franciszkanin Leon Pokorski, kapelan morski Bractwa, proboszcz parafii w Więcławicach ks. Ryszard Honkisz oraz ks dr Ramon Javier Bravo Ardiles z Chile, prezydent Fundacji Krzyż III Tysiąclecia.
Bal zaszczyciła swoją obecnością księżna Vara Orsini, pochodząca z jednego z największych rodów arystokratycznych średniowiecznej Italii. Ród Orsini wpisał się na trwałe w historię Włoch i państwa Kościelnego. Trzech członków rodu: Celestyn III, Mikołaj III i Benedykt XIII zasiadało na stolicy Piotrowej będąc papieżami. 39 innych dostąpiło godności kardynałów.
Wojsko Polskie reprezentowali generałowie: Edward Gruszka - szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, Cezary Podlasiński - dowódca Centrum Operacji Lądowych, Jerzy Gut - dowódca Centrum Operacji Specjalnych, Adam Joks - dowódca 6. Brygady Powietrznodesantowej, Tomasz Drewniak - szef Inspektoratu Wojsk Lotniczych, Bogdan Tworkowski - z dowództwa NATO w tureckim Izmirze, Andrzej Mróz - komendant Małopolski Państwowej Straży Pożarnej. Ozdobą tego grona był jedyny generał czterogwiazdkowy Mieczysław Bieniek.
Bal krakowskiego Bractwa Kurkowego ma tradycyjny przebieg. W pomieszczeniach recepcyjnych jeszcze na podszybiu gości wita Górnicza Orkiestra Dęta Kopalni Soli w Wieliczce a każdy przed wejściem do windy górniczej wypija kusztyczek nalewki powitalnej. W ogromnym korytarzu przed komorą Warszawa gości wita szpaler braci kurkowych i kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego wystawiona w tym roku przez 6. Brygadę Powietrznodesantową.
Część oficjalna rozpoczyna się od wejścia na salę balową orkiestry, kompani reprezentacyjnej WP i braci kurkowych. Po przywitaniu wygłoszonym przez starszego Bractwa Henryka Kuśnierza najbardziej zasłużeni otrzymują odznaczenia. Z urzędu złotym Krzyżem Brackim dekorowany jest król kurkowy, natomiast srebrnymi marszałkowie.
Sekretarz generalny EGS Peter Olaf Hoffmann złotym Krzyżem za zasługi dla EGS odznaczył byłego króla kurkowego Józefa Hojdę. To nie koniec wyróżnień dla tego brata.
Również prezes Zjednoczenia Kurkowych Bractwa Strzeleckich RP Adam Gołembowski odznaczył Hojdę Krzyżem Komandorskim Zjednoczenia KBS RP. Prezes Gołembowski wręczył też Krzyż za Zasługi dla Bractwa Poznańskiego ceremoniarzowi krakowskiego Bractwa Zdzisławowi Grzelce.
Król kurkowy swoimi medalami uhonorował m.in. Olafa Petera Hoffmanna, generała bryg. Jerzego Guta, radcę prawnego Wioletę Płonkę.
W przypadku tego balu część oficjalna trwała 17 minut. Potem oczywiście zaczęła się zabawa. Od tradycyjnego poloneza.
Dla porządku i pamięci przedstawiam menu:
- wędzona pierś z kaczki w sosie porzeczkowo-chrzanowym na liściach rocoli, pieczywo, masło
- staropolski rosół z domowymi kluskami i wędzonym boczkiem
-polędwiczka wieprzowa podana na konfiturze z czerwonej cebuli w sosie jałowcowo-czosnokwym z torcikiem ziemniaczanym i mixem sałat z sosem vinaigrette
- mini ciasteczka bankietowe/mieszanka ciast polskich
- owoce
- soki owocowe, woda mineralna, kawa, herbata
- pierś z perliczki faszerowana musem paprykowym z krokietem z czerwoną fasolą i orzechowo-musztardowym sosem
- krem z podgrzybków z pulpecikami cielęcymi
- bufet zimny z polskimi tradycyjnymi wędlinami oraz deski z serami a także ogromna wędzona szynka z kością i deski z wędlinami z dziczyzny.
Oprócz alkoholi serwowanych przy stolikach: wino białe i czerwone, biała wódka do dyspozycji gości był bezpłatny bufet z alkoholami gatunkowymi (kilka rodzajów
whisky, brandy, wódki kolorowe, martini, campari itp.)
Bal zakończył się nad ranem tradycyjna jajecznicą. Do tej pory dotrwało 67 najbardziej wytrwałych gości. Na stołach pojawił się szampan, starszy Bractwa Henryk Kuśnierz wzniósł toast za zdrowie i pomyślność króla Józefa Durbasa i marszałków Jarosława Marchwickiego i Rafała Wolframa.
Bal Bractwa Kurkowego zawsze ma cel charytatywny. Tak było i w tym roku. W sumie udało się zebrać podczas licytacji sprawnie przeprowadzonej przez Lidię Jazgar aż 78 tys. zł. Najwyższą cenę uzyskano za piękny zegar kominkowy z figurą dziewczyny z dzbanem wody podarowany przez króla kurkowego Józefa Durbasa. Po zaciętej walce licytacje wygrał krakowski przedsiębiorca Zbigniew Baran.
Wśród przedmiotów licytowanych były obrazy i grafiki m.in. dar wicemarszałka województwa Wojciecha Kozaka, ceramika - figurka Stańczyka) dar prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, noże szturmowe, kordziki, sztylety pamiątkowe, medale - dary generałów WP oraz jeden sztylet o podwójnym ostrzu z około 1800 roku podarowany przez Zbigniewa Rocha - prezesa Europejskiego Klubu Biznesu (siedziba w Badenii Wirtembergii), naszyjnik podarowany przez księżną Varę Orsini, koronkowe anioły wykonane przez podopiecznych Hospicjum św. Łazarza, bombki choinkowe zdobione kobaltem podarowane przez premier Ewę Kopacz.
Bal krakowskiego Bractwa Kurkowego przeszedł do historii. Z satysfakcją trzeba odnotować, że już po raz drugi zysk z licytacji prowadzonej podczas balu przeznaczono na potrzeby Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.

