
Kórnik. Kawaleryjskie powitanie wiosny
Kawaleryjskie powitanie wiosny z udziałem Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego i Kurkowego Bractwa Strzeleckiego Grodu Przemysława. Motto: „Gdy się zbieramy z Bractwem na polowanie, To w nas męskości odżywa duch. A kiedy trąbki usłyszym granie, Każdy z nas wesół i koń też zuch. Dalej do kniej, dalej do lasu bracia. Hop, hop Kurkowie nie traćmy czasu”. Oto relacja brata Kazimierza Krawiarza. Zdjęcia Elżbieta Zakrzewicz.
29 lipca 1920 roku I dywizjon 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich w sile szwadronu, wyruszył na front wygranej wojny polsko-bolszewickiej. Pułk ten zasłynął w Kampanii Wrześniowej 1939 jako jeden z najbardziej bitnych pułków polskiej jazdy, za co został nominowany do dwóch Krzyży Virtuti Militari.
Od 2002 r. w Poznaniu działa Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. 7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich. Celem tego stowarzyszenia jest kultywowanie tradycji kawalerii polskiej, zwłaszcza zaś 7 Pułku Konnych Strzelców Wielkopolskich (7PKSW). Prezesem stowarzyszenia jest rotmistrz Włodzimierz Racławski. Stanica kawaleryjska stowarzyszenia znajduje się w Borówcu k/Kórnika.
Na spotkanie kawaleryjsko-kurkowe wyznaczono 22 marca. Pod siedzibę Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego zajechał tabor kawaleryjski. W spotkaniu udział wzięli: Antoni Kalisz burmistrz Kórnika, siostry i bracia kurkowi Grodu Przemysława z Poznania i Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego z rodzinami. Powozem sztandarowym powoził ojciec chrzestny sztandaru Hieronim Urbanek. Taborami dowodził wachmistrz Patryk Mikołajewski. Sekcją „Damy Zamku Kórnickiego” dowodziła madame Janina Różak przy wsparciu Anny Fonrobert i Katarzyny Szamałek. Konna banderia pod wodzą rot. Włodzimierza Racławskiego drogami leśnymi dotarła szczęśliwie do stanicy. Przy tradycyjnym ognisku i grochówce oraz bigosie kawaleryjskim wspominano chlubne tradycje kawalerii w Powstaniu Wielkopolskim zilustrowanych na dużych planszach fotografii Kazimierza Gregera, użyczonych stanicy przez Muzeum Walk Niepodległościowych w Poznaniu.
Kulminacyjnym punktem programu spotkania był chrzest źrebicy i nadanie jej imienia. Ceremoniarz rot. Włodzimierz Racławski i matka chrzestna Anna Mazurek (wygrany plebiscyt Facebooka) w jej zastępstwie Janina Różak nadali źrebięciu imię „TANGO”. Matka ze źrebięciem, otrzymały ulubione marchewki i dały popis biegu na ląży. Mamy nadzieję, ze współpraca bractw kurkowych ze stowarzyszeniem kawaleryjskim będzie kontynuowana.
Inicjatorem spotkania kawaleryjsko-kurkowego był brat Zbigniew Tomaszewski, radny powiatowy (PSL)
Tekst Kazimierz Krawiarz
Zdjęcia Elżbieta Zakrzewicz

