
Kraków. XI Mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas
Król kurkowy Mirosław Malinowski z marszałkami Reginaldem Sas-Jaworskim i Zbigniewem Kwaterem oraz braćmi Piotrem M. Mikoszem i Adamem Rajpoldem uczestniczyli w XI Mistrzostwach Krakowa w jedzeniu pączków na czas. Zawody odbyły się w restauracji Wierzynek, która tym samym zainaugurowała obchody 650-lecia wielkiej uczty jaką w 1364 roku wydał Mikołaj Wierzynek dla monarchów z Europy. Oglądaj galerię zdjęć wykonanych przez Adama Wojnara.
Lekkie jak piórko, sprężyste, z aromatycznym różanym nadzieniem i kroplą spirytusu. Takie pączki robi się w Krakowie. Dodatkowo te spałaszowane w tłusty czwartek ponoć nie tuczą, więc „Gazeta Krakowska” i słynna restauracja Wierzynek, korzystając z okazji, co roku organizują zawody w jedzeniu pączków na czas. To najweselsza impreza w mieście! W sali Rycerskiej Wierzynka stawili się krakauerzy Mieczysław Czuma i Leszek Mazan rozprawiając o pączkach i Krakowie, Makino, słynny bard krakowski, przygrywający na gitarze, trębacz z wieży mariackiej poseł na Sejm RP Jerzy Fedorowicz, światowej sławy gitarzysta Jan Oberbek. Wszyscy żartujący, uśmiechnięci, wcinający pączki. Najważniejsze jednak były zawody. Dokładnie tyle samo pączków (po 11) spałaszowali w ciągu pięciu minut Tomasz Ibek i Jerzy Zalewski. Organizatorzy zdecydowali więc, że trzeba zrobić dogrywkę. Tym razem mistrzowie ścigali się, kto pierwszy zje pięć pączków. Tu znowu był remis. Koniec końców trzeba było przyznać dwa równorzędne pierwsze miejsca. Była też konkurencja dla VIP-ów i dziennikarzy. Ci mieli na zjedzenie pyszności w Wierzynku tylko 3 minuty, ale ich pączki były nieco mniejsze. Bezkonkurencyjny okazał się Robert Kulig, reporter Wirtualnej Polski. W 3 minuty był w stanie pochłonąć aż 12 smażonych kulek, za co dostał statuetkę ufundowaną przez Krakowską Kongregację Kupiecką. Drugie miejsce zajęli ex aequo Patryk Salamon z lovekrakow. pl, Grzegorz Lipiec, szef małopolskich struktur Platformy Obywatelskiej i Mirosław Malinowski, król kurkowy. Na podium zmieściła się też Maria Mazurek, dziennikarka „Gazety Krakowskiej” (8 pączków). Nowością była trzecia konkurencja, dla ludzi symbolizującyh Kraków: członków Bractwa Kurkowego, Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, mimów i tancerzy z Małych Słowianeki. To właśnie ci ostatni okazali się najlepsi. Pięknie ubrana 18-letnia Małgorzata Kękus i o dwa lata starszy Kamil Haber z dumą odbierali nagrodę Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

