
Kraków. Pożegnaliśmy króla kurkowego AD 1997 Eugeniusza Kowalskiego "Antykwariusza"
Na cmentarzu na Salwatorze odbył się pogrzeb króla kurkowego AD 1997 Eugeniusza Kowalskiego "Antykwariusza". Tłumy ludzi żegnały króla, w tym bardzo liczna reprezentacja krakowskiego Bractwa Kurkowego, ze starszym Henrykiem Kuśnierzem, podstarszym Kazimierzem Lorancem i królem kurkowym Zbigniewem Wolframem "Niepodległym". Był sztandar Bractwa, który dzierżył chorąży Marek Rogóż.
Wcześniej w rodzinnej parafii króla kurkowego Eugeniusza Kowalskiego odbyła się msza święta żałobna koncelebrowana, której przewodniczył proboszcz ks. Bogdan Dudek. Wśród koncelebransów był nasz brat kurkowy, ojciec Leon Pokorski (ofm). Ksiądz proboszcz w kazaniu podkreślił ziemskie zalety zmarłego, wskazał jego ogromne przywiązanie do tradycji i historii.
Bardzo wzruszające było spotkanie po pogrzebie. Żona zmarłego Teresa z dziećmi zaprosiła rodzinę, kapłanów i braci kurkowych do restauracji "Pod Kopcem". Tam był czas na wspomnienia o Eugeniuszu Kowalskim. Na prośbę wdowy po śp. Eugeniuszu bracia kurkowi ustawili się do pamiątkowego zdjęcia z wnuczkami Eugeniusza Kowalskiego. W tej rodzinie chlubiono się tym, że senior rody Eugeniusz Kowalski należał do Bractwa Kurkowego i był królem kurkowym. Tylko najmłodsza z nich Anastazja Synowska nie ma zdjęcia z dziadkiem w kontuszu, dlatego prośba rodziny o takie właśnie zdjęcie, niestety już bez śp. Eugeniusza.

