
Kraków. Prawie 60 tys. zł zebrali bracia kurkowi podczas balu charytatywnego w 2018 r.
W hotelu Double Tree by Hilton w Krakowie odbył się doroczny bal charytatywny krakowskiego Bractwa Kurkowego. Gospodarzem był król kurkowy Piotr M. Mikosz "Europejczyk". W czasie aukcji przedmiotów przekazanych organizatorom przez różne osobistości i instytucje uzyskano prawie 60 tyś złotych. Pieniądze trafią do Ośrodka Diagnostyczno-Terapeutycznego Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski "Dom Nadziei"z osiedla Zagrody. Najwyższą cenę uzyskano za pióro prezydenta Andrzeja Dudy. Kupili je Tatiana Tyszkiewicz i Arkadiusz Skwara z Rybnika. Filiżankę od prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego za 4 tys. zł wylicytował Marek Rogóż. Rogóż, od dwóch lat jest członkiem krakowskiego Bractwa Kurkowego. W ubiegłym roku na balu kupił filiżankę podarowaną przez premier Beatę Szydło. Obie filiżanki mają podobne wzornictwo, motywem głównym jest orzeł.
Bal rozpoczął się tradycyjnie wejściem braci kurkowych w kontuszach na salę balową. Witani brawami ustawili się przed estradę. W krótkiej części oficjalnej zgodnie ze zwyczajem kilku najbardziej zasłużonych braci otrzymuje odznaczenia. Król kurkowy Piotr M. Mikosz "Europejczyk" i prezes Okręgu Krakowskiego Bractw Kurkowych Jerzy Gałczyński odznaczeni zostali Gwiazdą do Orderu Zasługi Krzyża Komandorskiego z Mieczami Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP. Krzyż Oficerski nadano marszałkowi Dobiesławowi Gale.
Straszy krakowskiego Bractwa Kurkowego wręczył złoty Krzyż Bractwa Krakowskiego królowi Piotrowi M. Mikoszowi i prezesowi Krakowskiego Okręgu Bractw Kurkowych Jerzemu Gałczyńskiemu.
Król kurkowy Piotr M. Mikosz uhonorował statuetkami "Guza Oracewicza" konsula generalnego Republiki Francji w Krakowie Frédéric de Touchet, generała broni Edwarda Gruszkę, generała brygady Jerzego Guta, prezesa Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP Adama Gołembowskiego i Ewę Wachowicz - ambasadora Krakowa. Ewa Wachowicz znakomicie i bardzo sprawnie przeprowadziła licytację podczas balu. W ofercie znalazło się ponad 30 fantów. Sprzedano wszystkie.
Atrakcją były też książki o tematyce gastronomicznej autorstwa Ewy Wachowicz. Zakupił je Klub Lions Kraków – Bona Sforza i podarował organizatorom balu. Goście kupowali książki, a pieniądze trafiły na konto "Domu Nadziei". Autorka każdemu chętnemu wpisała dedykację. Staraniem Lionsów podczas balu z krótkim recitalem wystąpił Przemysław Cackowski laureat III Światowy Festiwal Piosenki dla Niewidomych, który odbył się pod koniec ubiegłego roku w Krakowie.
Warto kilka zdań powiedzieć o uczestnikach balu. Były reprezentacje bractw z Poznania, Gorlic i Tarnowa. Był konsul generalny Republiki Francji w Krakowie Frédéric de Touchet. Z Poznania przyjechał Wielki Kanclerz Królewskiego Orderu św. Staniaława Biskupa Męczennika Mirosław Mandryga, a z Niemiec przyjechali Wolfgang Rinschen – były Król Strzeleckiego Bractwa Kurkowego im. św. Andrzeja w Velmede – Bestwig e.V. 1826 wraz z królową Therese Piechocinski. Był dyrektor Muzeum Historycznego Krakowa Michal Niezabitowski i dyrektor Szkoły Podstawowej nr 38 im. Bractwa Kurkowego Marzena Ślęzak.
Jak bal to oczywiście tańce. Tych nie brakowało, najpierw król z małżonką poprowadzili poloneza, a potem w kilkunastu blokach tanecznych można było spalić zbędne kalorie. Znakomite menu przygotował hotel, był też wspaniały tort dzielony sprawiedliwie przez organizatorów balu. Najwytrwalsi doczekali się porannej jajecznicy podanej z szampanem.

