bractwo kurkowe baner nowy

youtube-link

kalendarz imprez 2018

Dzisiaj
Wszystkie
687
33110450

Kraków. Doczesne szczątki prezesa Stanisława Rowińskiego spoczęły na Cmentarzu Rakowickim

Na cmentarzu Rakowickim we środę 14 kwietnia 2017 r. pochowano szczątki dr. Stanisława Rowińskiego, wybitnego przedwojennego krakowskiego adwokata, wiceprezesa Bractwa Kurkowego, członka Towarzystwa Gimnastycznego Sokół i Krakowskiego Chóru Akademickiego UJ. Na powrót do Krakowa czekały 65 lat.

 

Stanisław Rowiński zmarł w 1952 r. w pomorskim Kocborowie k. Starogardu Gdańskiego i tam został pochowany.
- Uważałem, że należy mu się powrót do Krakowa. Pamiętam z czasów dzieciństwa, że gdy chodził ze mną po krakowskim Rynku, wszyscy go pozdrawiali. Kiedy kilka lat temu sam tutaj wróciłem po kilkudziesięcioletnim pobycie w Ameryce, zacząłem szukać jego grobu. Pomocny był szczególnie red. Tadeusz Majewski, związany rodzinnie z Kocborowem. Cieszę się, że po licznych wysiłkach, w których wspierali mnie m.in. Rafał Wolfram z Bractwa Kurkowego, przy życzliwości prezydenta Krakowa, udało się wreszcie sprowadzić prochy mojego dziadka do miasta, gdzie działał owocnie przez kilkadziesiąt lat - powiedział dziennikarzom Bogdanowi  Gancarzowi z "Gościa Niedzielnego" i Marianowi Satale z "Gazety Krakowskiej" 81-letni Jacek Rowiński, przedsiębiorca, wnuk Stanisława Rowińskiego.
W ostatniej krakowskiej drodze śp. Stanisława Rowińskiego uczestniczyli reprezentanci krakowskiego Bractwa Kurkowego - król kurkowy Zbigniew Kwater "Binarny" z marszałkami Janem Grzegorzem Pacutem i Adamem Rajpoldem. Ojciec Leon Pokorski (ofm) znalazł się wśród koncelebransów mszy świętej żałobnej. Był podstarszy Kazimierz Loranc, ze sztandarem wystąpili chorąży Wiesław Proszek z astystą Andrzeja Czekaja i Tomasza Nowaka. Artylerię Bractwa Kurkowego reprezentowali bracia Mateusz Bartkiewicz, Marek Rogóż i Janusz Wójcik dowodzeni przez ceremoniarza Macieja Żółcińskiego. Władze Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP reprezentowali wiceprezes Zdzisław Grzelka i prezes Sądu Honorowego Gniewomir Rokosz-Kuczyński. Inicjatorem sprowadzenia szczątków byłego wiceprezesa Bractwa Kurkowego do Krakowa był brat Rafał Wolfram, który podczas ceremoni wystąpił z bardzo interesującym przemówieniem, w którym przypomniał zasługi śp. Stanisława Rowińskiego. W ubraniach klubowych przyszli na pogrzeb również bracia Zbigniew Wolfram i Kazimierz Łodziński.
Nad urną z prochami i nad grobem pochyliły się sztandary Bractwa Kurkowego, Sokoła i krakowskiej adwokatury.
- Pragnąłbym, aby przykład życia druha Rowińskiego wyznaczał kierunek nam wszystkim - powiedział nad grobem Konrad Firlej, adwokat, prezes krakowskiego Sokoła.
- Był to człowiek twardych postaw, dążący do tego, by zachować godność człowieka - powiedział Stanisław Jaźwiecki, przedstawiciel adwokatury krakowskiej.
Stanisław Rowiński urodził się w 1872 r. W latach 1889-1894 studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po ukończeniu studiów praktykował w Krakowie jako adwokat. Cieszył się dużym uznaniem. Był m.in. ostatnim przedwojennym dziekanem krakowskiej Rady Adwokackiej, wiceprezesem Związku Adwokatów Polskich. W 1938 r., jako jedyny Polak w historii, był prezesem Międzynarodowego Związku Adwokatów. Działał również na innych polach społecznych - był radnym miasta Krakowa, prezesem krakowskiego Sokoła w latach 1919-1931, wiceprezesem Bractwa Kurkowego.
W czasie wojny został mianowany przez władze okupacyjne komisarycznym zarządcą adwokatury krakowskiej, równocześnie współpracując z tajną Śląsko-Krakowską Radą Adwokacką. W 1945 r. opuścił Kraków, osiedlając się w Kocborowie na Pomorzu, gdzie jego syn Władysław pracował jako lekarz. Tam zmarł i został pochowany.
Jakie związki ma sławny adwokat z Bractwem Kurkowym?
W latach 1932 do 1945 roku był I wiceprezesem Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe. Po raz pierwszy w spisach członków Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe pojawia się w 1907 roku na pozycji 82. Do Bractwa należało wtedy 120 osób. W tym czasie godność członka honorowego miał Juliusz Leo, prezydent Krakowa, a na liście członków znajdowali się m.in. Wacław Anczyc, Jan Armółowicz, Jan Gotz Okocimski, Edmund Klemensiewicz, Franciszek Macharski. Prezesem Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe był Ludwik Schneider. W roku wybuchu I wojny światowej Rowiński był na 118 pozycji członków Bractwa, których wtedy było 180. Na pierwszej powojennej liście członków z roku 1919 Stanisław Rowiński, mieszkaniec kamienicy przy ul. Studenckiej 21 figuruje pod nr 107. Było wtedy 164 członków.